niedziela, 30 października 2016

Skąd czerpać antyoksydanty? a może z Drzewa Cudów?

      "Drzewo Cudów" to roślina a właściwie drzewo tropikalne o nazwie Moringa Oleifera- inaczej Moringa Olejodajna lub też drzewo chrzanowe.
Nazwa olejodajna pochodzi stąd, że nasiona zawierają sporo jadalnego tłuszczu.

Nie tylko nasiona mają zastosowanie zdrowotne, także korzenie (o chrzanowym smaku) oraz liście. Najwięcej dobra drzemie jednak w liściach, które są przebogate w różnorodne substancje bioaktywne i są wspaniałym źródłem antyoksydantów.

Co zawiera Moringa?

W roślinie znajdziemy żelazo, wapń, potas, magnez, fosfor, krzem, bor, cynk, chrom, siarkę a także witaminy, prowitaminę A (beta karoten), witaminę E, grupę witamin B, C, D, K. Wszystko w sporych ilościach.

Liście Moringa zawierają komplet aminokwasów, obfitują w substancje działające przeciwzapalnie
Zawierają ponad kilkadziesiąt antyoksydantów ! Wśród nich znajdziemy luteinę, zeatynę, kwercetynę, salwestrol, chlorofil, zeaksantynę, glutation i inne (niemal 50!).

Moringa zawiera także kwasy m.in. Omega 3-6-9, enzymy, karoteny i inne.

Przebogaty skład sprawia , że roślina ma działanie przeciwzapalne, antyseptyczne, przeciwnowotworowe, działa korzystnie na nerki i wątrobę. Stosowana jest przy niedożywieniach, przy nerwobólach, bólach reumatycznych.

Jak wykorzystać liście moringa?
 
Suszone liście moringa (proszek) są doskonałe do zielonych koktajli wzbogacając je na maxa. Zazwyczaj robię koktajl z dodatkiem 3-4 czubatych łyżeczek na dzbanek (3-4 szklanki).
Można dodawać je tez do innych dań ale mam wrażenie, że w takiej formie sprawdzają się i smakują najlepiej. Ja swój proszek z liści moringa kupiłam  TUTAJ
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...