Ser ricotta jest chyba jedynym białym serem, który ze smakiem zjadają wszyscy członkowie mojej rodziny, z antyserowym synem na czele. Ten włoski specjał, produkowany jest ze serwatki- która pozostaje z produkcji serów podpuszczkowych.
Ser powstaje poprzez drugie gotowanie owej serwatki, bez dodatku soli. Serek ma delikatny, śmietankowy smak, jest miękki, doskonale nadaje się do smarowania pieczywa ale także do wszelakich dań- począwszy od słodkich po pikantne.
Dlaczego ricotta jest zdrowy? Otóż zawiera on ( ze względu na serwatkę oczywiście) wysoko przyswajalne białko i na prawdę sporą dawkę wapnia. Obfituje także w inne składniki mineralne takie jak jod, sód, fosfor i witaminy- kwas pantotenowy, witaminy B1, B2, B6, B12 oraz biotynę.
Serwatka posiada wysokiej jakości aminokwasy egzogenne i endogenne, białko ma tak dużą wartość odżywczą, że chętnie jest stosowane w żywieniu dzieci, sportowców, wpływa nie tylko na przyrost masy mięśniowej ale także na wydolność fizyczną. Ten właśnie argument (mięśnie!) wpłynął na wyobraźnię mojego starszaka i sprawił, że z lekko przerażoną miną skosztował serka- i..zasmakowało mu :)
Co jeszcze zawiera serwatka? ano cukier mlekowy- laktozę, który sprzyja powstawaniu flory bakteryjnej, co z kolei przekłada się na poprawę działania systemu immunologicznego. Taki serek z pewnością jest wart uwagi-tym bardziej, że szybko znika z lodówki.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
