Uwielbiam młode liście i korzenie buraka ćwikłowego. Moja mama robi z botwiny najlepszą na świecie zupę, która nigdy się nie nudzi. Jest nie tylko pyszna, cudownie kolorowa ale i zdrowa.
Młode listki są pełne witamin, odtruwają organizm i pobudzają apetyt. Zawierają nieco więcej składników mineralnych niż korzenie (między innymi żelazo, magnez), mają też więcej białka, są zasobne w witaminy głównie z grupy B i witaminę C.
Młode buraczane liście są źródłem antyoksydantów- zawierają nie tylko antocyjany ale i flawonoidy, znajdziemy w nich ponadto związki siarki oraz biotynę- które są dodatkowo sprzymierzeńcami urody, wpływają bardzo korzystnie na cerę.
Listki zawierają cenny błonnik, ich lekko kwaskowaty posmak zawdzięczamy zawartości kwasów między innymi kwasu cytrynowego, jabłkowego, winnego i szczawiowego.
Trzeba pamiętać, że botwina zawiera dużo kwasu szczawiowego- który jest naturalnym składnikiem antyżywieniowym. Zbyt duża ilość kwasu szczawiowego w diecie sprzyja wytrącaniu jonów wapnia we krwi, może powodować kamicę nerkową czy niewydolność nerek.
Ale spokojnie..
Zważywszy jednak na to, że botwina jest produktem sezonowym, przedawkowanie szczawianów raczej nam nie grozi, no chyba , że jesteśmy w grupie ryzyka, mamy tendencję do odkładania się złogów na nerkach, wówczas trzeba ograniczyć botwinkowe pyszności.
Korzenie i łodyżki młodego buraka zawierają czerwony barwnik- betaninę który jest wrażliwy na działanie temperatury- z tego względu warto listki zjeść na surowo w wiosennej sałatce czy jako dodatek do zielonego koktajlu.
A boćwina? czy to to samo? w niektórych regionach kraju potocznie używa się zamiennie obu nazw. W rzeczywistości boćwina jest liściastą odmianą buraka, różni się od swojego kuzyna, buraka ćwikłowego, ma dużo większe liście i jak sama nazwa wskazuje, to liście graja "pierwsze skrzypce". Oczywiście również jest zdrowy.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burak ćwikłowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burak ćwikłowy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 kwietnia 2016
sobota, 6 lutego 2010
Burak ćwikłowy- nie tylko na barszczyk

Burak ćwikłowy zdaje się być raczej niedocenionym warzywem. Kojarzymy go raczej z barszczem i kupujemy tylko w tym celu.
Mało kto, zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo jest on zdrowy. Jadalne są nie tylko korzenie ale także, a może przede wszystkim liście, które są zdrowsze od korzenia.
W korzeniu buraka znajduje się do 10 % cukrów. W buraku obecne są czerwone betacyjany, żółte betaksantyny, fioletowo- czerwona betanina.
Uważa się, że wszystkie te barwniki mają zdolność zwalczania czynników kancerogennych.W niektórych odmianach znajduje się aż 170 mg betaniny na 100 ml soku.
Obecne są również kwasy organiczne, takie jak: jabłkowy, cytrynowy, winny i szczawiowy.
Burak ćwikłowy jest warzywem niskokalorycznym (45 kalorii w 100 gramach), ceniony ze względu na odkwaszanie organizmu, ze względu na zawartość wapnia i potasu. Poza tymi minerałami zawiera także sole żelaza, manganu, kobaltu a także witaminy z grupy B.
Ze względu na zawartość żelaza, burak polecany jest osobom zagrożonym niedokrwistością. Sok z utartego buraka, wypity w codziennej diecie, wydala z organizmu kwas moczowy, działa też wykrztuśnie oraz łagodząco na stany zapalne gardła. Syrop z buraka jest świetny na przeziębienia, szczególnie dla dzieci.
Najzdrowszy jest burak spożywany na surowo, zarówno korzeń jak i liście. Działanie odkwaszające na organizm jest wtedy najmocniejsze. To kolejny dowód na to, niektóre surowe warzywa górują nad przetworzonymi.
Potrawy z wykorzystaniem buraka są zalecane w chorobach nerek i wątroby, stosuje się je również u osób otyłych i mających problemy z przemianą materii.
Godny polecenia jest tzw. dzień buraczany- wówczas przez cały dzień, spożywa się tylko buraki- taka kuracja oczyszcza organizm. Kwas burakowy ( do picia lub jako podstawa barszczu) można łatwo przygotować samemu. Wystarczy 1 kg średnich buraków umyć, pokroić w plasterki, ułożyć w kamiennym garnku i zalać wodą- około 2 litry letniej, przegotowanej wody. Szczelnie przykryty garnek odkładamy w ciepłe i ciemne miejsce, po 4 dniach barszcz jest gotowy.
Pamiętajmy, że burak kumuluje azotany, które mogą przemienić się w toksyczne azotyny- takie reakcje zaobserwowano po przemarznięciu korzeni, ważne jest więc prawidłowe przechowywanie buraków.
Jeśli ktoś ma ochotę na sok z buraka, a nie ma czasu go robić, można kupić go tutaj:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
