piątek, 4 września 2015
Zdrowie do przeglądu
Czas leci nieubłaganie i właśnie się zorientowałam, że muszę oddać samochód do przeglądu. W związku z tym, nasunęła mi się taka refleksja, że czasami przydałoby się takie podejście w stosunku do nas samych- po prostu warto przyjrzeć się sobie, temu co ma wpływ na jakość naszego życia a co może przekładać się na nasze zdrowie.
Myślę , że warto podejść do tego kompleksowo. Zazwyczaj przystępujemy do "działania" gdy konkretnie nam coś dolega lub gdy zmuszają nas do tego czynniki zewnętrzne, na przykład badania okresowe w pracy.
Nie jestem zwolenniczką biegania do lekarza bez przyczyny, jednak pracując na co dzień z ludźmi chorymi, mam nieco inne spojrzenie na szeroko pojętą profilaktykę. Nie chodzi tu tylko o standardowe badania zalecane w takim czy innym wieku, czuję lekki niedosyt, bo jestem przekonana , że ten "przegląd" mógłby wyglądać nieco inaczej. Dlaczego? Bo wierzę głęboko, że kiedyś nadejdzie taki dzień, kiedy obowiązkowo zostaną wprowadzone konsultacje dietetyczne, dla ludzi w każdym wieku, ze szczególnym uwzględnieniem różnych grup zawodowych.
Siedzący tryb życia, naszpikowany czynnikami stresowymi, jedzenie w pośpiechu, brak odpowiedniej reakcji na niedomagania organizmu to dziś standardowy obrazek, który nieco może się przekształca, dzięki modzie na zdrowie. Zwraca się też uwagę na potrzebę odpowiedniej ilości ruchu, jak grzybów po deszczu przybywa biegaczy i na szczęście coraz częściej pojawiają się ludzie zainteresowani zdrowym odżywianiem. Byłoby cudownie gdyby dzieciaki w szkołach czy już w przedszkolu miały "przymusową profilaktykę" związaną z przybliżeniem bioaktywnych składników diety. Sama zauważyłam, że dzieci są zainteresowane opowiadaniem o tym " dlaczego to jest takie zdrowe" albo "na co wpływa to czy tamto". Wystarczy tylko odpowiednio podać taką wiedzę, by była użyteczna i interesująca.
Wracając do badań profilaktycznych, warto z troską podejść do siebie i sprawdzić czy wszystko jest w porządku- jednak nie opierać się na suchych faktach, parametrach i liczbach. Potrzeba umiejętnego spojrzenia na wyniki badań poprzez pryzmat naszego talerza. Z pewnością nie jest to łatwe, zwłaszcza, ze brakuje specjalistów w tej dziedzinie lub po prostu dociekliwych lekarzy, którzy są zwolennikami zbawiennego wpływu naturalnego, zdrowego odżywiania na nasze zdrowie. Kompleksowa analiza tego, co wkładamy do ust powinna być częścią każdej wizyty lekarskiej.
Oczywiście najlepsze jest podejście kompleksowe do tematu profilaktyki. Oznacza to, że wszelkie badania połączone są z konsultacją lekarzy specjalistów. Ważne by były one odpowiedzią na indywidualne potrzeby, przecież nie można podchodzić w ten sam sposób do kobiety i mężczyzny, do dziecka czy seniora. Co więcej, inaczej spojrzymy na kogoś, kto ma uwarunkowania do pewnych schorzeń, jest w grupie ryzyka czy od dłuższego czasu wymaga specjalistycznej opieki ze względu na trwającą chorobę.
Większe placówki medyczne oferują pakiety tematyczne, jest to wygodna dla tych, którzy chcą po prostu zrobić sobie zdrowotny "przegląd", bez konieczności gonienia i stania w kolejkach do lekarza pierwszego kontaktu. Jest to też fajny pomysł na prezent dla kogoś bliskiego. Dbajmy o siebie, bo zdrowie mamy tylko jedno.
czwartek, 3 września 2015
Trigonella czyli kozieradka
Dla niewtajemniczonych nazwa Trigonella brzmi dość
egzotycznie, mnie kojarzy się z włoskim daniem albo nazwą romantycznej
miejscowości gdzieś daleko stąd. Trigonella to łacińska nazwa
kozieradki. Na jej trop wpadłam szukając naturalnych sposobów na
wypadające włosy.Nasiona kozieradki są niezwykle interesujące i o ogromnym potencjale zdrowotnym. Zawierają sporo śluzów, średnio ok 30%, ponadto saponiny sterydowe, białka (bogate w cenne aminokwasy tryptofan i lizynę) flawonoidy, gorycze, kumaryny, olejki eteryczne, aminy biogenne, alkaloidy, fitosterole, fosfolipidy i inne, także witaminy : PP, beta-karoten, wit. H, C, F, B1, żelazo, wapń, potas, fosfor.
Jak widać skład jest przebogaty i jestem zła na siebie, że tak późno odkryłam takie cudo.Działanie kozieradki jest bardzo szerokie i obejmuje działanie rozkurczowe, przeciwzapalnie, żółciopędne, korzystnie wpływa na wydzielanie soków żołądkowych, usprawnia wchłanianie składników odżywczych z diety, pobudza wytwarzanie krwinek czerwonych i hemoglobiny. Działa odżywczo i udowodniono jej wpływ na poprawę humoru czyli samopoczucie. Karmiące mamy docenią ją za działanie mlekopędne.
To nie wszystko! kozieradka wpływa obniżająco na poziom glukozy we krwi, wpływają na wzrost tkani mięśniowej (to z pewnością docenią sportowcy!) kostnej, chrzęstnej i łącznej. Dodatkowo zwiększa syntezę glikogenu w mięśniach- więc daje tzw. power czyli więcej siły.
Związki zawarte w kozieradce wpływają na gospodarkę hormonalną organizmu. Wyciągi (wodno-alkoholowe) z kozieradki zwiększają wydolność psychiczną i fizyczną, usprawniają detoksykację organizmu. Dzięki śluzom działa osłonowo na żołądek, korzystnie przy chorobie wrzodowej.
Fitosterole i fosfolipidy wspomagają działanie antymiażdżycowe kozieradki.
Kozieradkę stosuje się też zewnętrznie, działa kojąco, przeciwświądowo, przeciwwysiękowo, przeciwzapalnie. Surowcem są nie tylko nasiona ale także młode liście, niestety nie miałam okazji próbować, można też skiełkować nasiona- mają wówczas ostry smak.
Jeśli chodzi o nasiona to zaznaczam, że są dość twarde, ja mielę w młynku do ziaren i dorzucam do ukochanej kanapkowej pasty, można zmielone ziarna dorzucić do miodu i zjadać bez niczego, ale ja wolę przemycić je w paście. Oczywiście kozieradkę można spożywać w formie wyciągów, odwarów, alkoholowych intraktów. Znajdziemy ją też w składzie mieszanki curry.
Niestety jest mały skutek uboczny stosowania kozieradki, niektóre osoby podczas jej stosowania mogą odczuć zmieniony zapach potu a nawet moczu ( zapach proszę skojarzyć z nazwą :) ). Nie każdego dopada ta "przyjemność" ale mimo wszystko warto docenić kozieradkę.
czwartek, 20 sierpnia 2015
Zbilansowana dieta – co to jest?
Odchudzanie się i katowanie się ćwiczeniami może nie przynieść pożądanych efektów, jeśli nasza dieta nie będzie odpowiednio zbilansowana. Co to oznacza? Pokrótce, że każda z nas ma inne potrzeby.
Na początek: odpowiednia gospodarka kaloriami
Żeby móc dobrać odpowiednią dla siebie dietę musimy znać kilka podstawowych danych o sobie: nie tylko swoją wagę czy tryb życia, ale także wskaźnik BMI oraz dzienne zapotrzebowanie energetyczne. Bez tej podstawowej wiedzy, wszelkie diety i próby odchudzania mogą spełznąć na niczym, a nawet przynieść niepożądane efekty takie jak… dodatkowe, niechciane kilogramy.
Dzięki specjalnym kalkulatorom na www.zarzadzaniekaloriami.pl, możemy szybko obliczyć potrzebne nam wartości. Dowiesz się, jakie artykuły spożywcze są Ci najbardziej potrzebne oraz ile spalisz kalorii podczas… śpiewania! Ponadto na stronie znajdziemy wiele przydatnych informacji, które pomogą nam w odchudzaniu lub przybieraniu na wadze – w zależności od tego, czego potrzebuje nasz organizm.
Po drugie: zdrowe nawyki przyniosą efekty
Rozsądne zarządzanie kaloriami wiąże się m.in. z nawykami żywieniowymi. Zbilansowana dieta polega na mądrych wyborach, na dostarczaniu wszystkich niezbędnych składników pokarmowych w odpowiednich proporcjach. Dla każdej osoby dobór posiłków będzie jednak inny, w zależności od wieku, płci oraz aktywności fizycznej. Inny jadłospis powinna mieć nastolatka, która gra w siatkówkę, a inny kobieta w sile wieku chodząca od czasu do czasu na siłownię.
Ponieważ wszystkie składniki odżywcze powinny być dostarczane organizmowi w odpowiednich ilościach, nie możemy unikać np. węglowodanów czy cukrów (jak zalecają niektóre „diety”). Żaden produkt spożywczy nie powinien być zakazany, jednak nie wszystkie możemy spożywać bez ograniczeń! Pamiętajmy o tym, aby spożywać przynajmniej 5 posiłków dziennie: dwie przekąski, śniadanie, obiad i kolacja. Dzięki takiemu regularnym, niewielkim posiłkom unikniemy podjadania czy ataków wilczego głodu. Ostatni posiłek planujmy na 3 godziny przed snem, a w ciągu całego dnia wypijajmy minimum 1,5 litra wody mineralnej.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:Na początek: odpowiednia gospodarka kaloriami
Żeby móc dobrać odpowiednią dla siebie dietę musimy znać kilka podstawowych danych o sobie: nie tylko swoją wagę czy tryb życia, ale także wskaźnik BMI oraz dzienne zapotrzebowanie energetyczne. Bez tej podstawowej wiedzy, wszelkie diety i próby odchudzania mogą spełznąć na niczym, a nawet przynieść niepożądane efekty takie jak… dodatkowe, niechciane kilogramy.
Dzięki specjalnym kalkulatorom na www.zarzadzaniekaloriami.pl, możemy szybko obliczyć potrzebne nam wartości. Dowiesz się, jakie artykuły spożywcze są Ci najbardziej potrzebne oraz ile spalisz kalorii podczas… śpiewania! Ponadto na stronie znajdziemy wiele przydatnych informacji, które pomogą nam w odchudzaniu lub przybieraniu na wadze – w zależności od tego, czego potrzebuje nasz organizm.
Po drugie: zdrowe nawyki przyniosą efekty
Rozsądne zarządzanie kaloriami wiąże się m.in. z nawykami żywieniowymi. Zbilansowana dieta polega na mądrych wyborach, na dostarczaniu wszystkich niezbędnych składników pokarmowych w odpowiednich proporcjach. Dla każdej osoby dobór posiłków będzie jednak inny, w zależności od wieku, płci oraz aktywności fizycznej. Inny jadłospis powinna mieć nastolatka, która gra w siatkówkę, a inny kobieta w sile wieku chodząca od czasu do czasu na siłownię.
Ponieważ wszystkie składniki odżywcze powinny być dostarczane organizmowi w odpowiednich ilościach, nie możemy unikać np. węglowodanów czy cukrów (jak zalecają niektóre „diety”). Żaden produkt spożywczy nie powinien być zakazany, jednak nie wszystkie możemy spożywać bez ograniczeń! Pamiętajmy o tym, aby spożywać przynajmniej 5 posiłków dziennie: dwie przekąski, śniadanie, obiad i kolacja. Dzięki takiemu regularnym, niewielkim posiłkom unikniemy podjadania czy ataków wilczego głodu. Ostatni posiłek planujmy na 3 godziny przed snem, a w ciągu całego dnia wypijajmy minimum 1,5 litra wody mineralnej.
niedziela, 16 sierpnia 2015
Nagietek- dla urody i zdrowia
Ziele nagietka ( Calendula officinalis L.) jest bardzo popularne, od wielu lat. Jest nie tylko rośliną ozdobną ale przede wszystkim leczniczą. Kwiaty- główny surowiec lekarski, są jadalnie i chętnie wykorzystywane w kosmetyce ze względu na swoje właściwości.
Nagietek zawiera w swoim składzie flawonoidy (m.in. kwercetynę), polifenole, saponiny, alkohole triterpenowe, kwasy fenolowe, kumaryny, karotenoidy (beta karoten, likopen) glikozydy, sterole, olejki eteryczne, i inne.
W zielarstwie nagietek, a dokładnie wyciąg z kwiatów, stosuje się jako środek przeciwzapalny, antywirusowy, przeciwbakteryjny. Z powodzeniem jest wykorzystywany przy wzmacnianiu odporności a nawet jako surowiec o działaniu antynowotworowym. Składnikami o takim działaniu są sterole (a dokładnie taraksasterol), faradiol a także polisacharydy. Nagietek to także roślina o działaniu antyoksydacyjnym, dzięki zawartości polifenoli czy flawonoidów.
Napar z nagietka stosuje się zewnętrznie (np. do przemywanie ran, zmian skórnych) jak i wewnętrznie, do płukanek jamy ustnej (stany zapalne), a także jako pomoc przy niestrawności żołądka
Nagietek zawiera związki przyspieszające gojeni się ran, łagodzi także skutki oparzenia, z tego względu jest składnikiem maści ale i kosmetyków pielęgnacyjnych : nagietek w kosmetykach naturalnych.
Takie maści czy domowe kosmetyki najlepiej przygotowywać samemu - mamy wtedy pewność jakości surowca, czasem bowiem w kupnej, gotowej maści nagietkowej zawartość nagietka jest zasmucająco mała.
Żółtopomarańczowe płatki nagietka są nie tylko jadalne ale także stanowią ciekawy dodatek do sałatki, zapiekanki, zupy. Można nimi zabarwic ryż (udają szafran) lub po prostu użyć jako ozdoba potrawy. Oczywiście trzeba pamiętać, że do tego celu nie nadają się byle jaki kwiatki (są pryskane chemią) ale takie z pewnego źródła, z ekologicznego, naszego ogrodu.czwartek, 13 sierpnia 2015
Borówka amerykańska czyli borówka wysoka
Borówka wysoka, nazywana często amerykańską (pochodzi z Ameryki Północnej) jest rośliną coraz częściej uprawiana w Polsce. Owoce ma dużo większe, smak całkiem podobny do borówki czarnej i posiada jedną fajną cechę- nie brudzi fioletowym sokiem...ale coś za coś, ma przez to nieco mniej antyoksydantów niż nasza rodzima borówka.
Nie oznacza to rzecz jasna, że borówka amerykańska nie jest zdrowa, wręcz przeciwnie. Zawiera sporo walorów zdrowotnych, obfitują w sole mineralne (selen, miedź, cynk, mangan, potas, fosfor, magnez, wapń) kwasy (elagowy, foliowy), cukry, witaminy (C, A, B, PP). W borówce wysokiej wyodrębniono kilkanaście antyoksydantów, wśród nich delfinidyny, cyjanidyny, malwidyny.
Korzystnie wpływają na mikrokrążenie w gałkach ocznych, są zbawienne dla naszego wzroku, tym bardziej ,że poprawiają także widzenie o zmierzchu (usprawniają fotoreceptory oka). Owoce posiadają wysoki współczynnik absorpcji rodników tlenowych, dzięki czemu są nieocenione w walce z skutkami stresu oksydacyjnego. Jako naturalne i bogate źródło antyutleniaczy, borówka amerykańska jest doskonałym elementem diety antynowotworowej.
Zawarte w owocach fitoestrogeny skutecznie obniżają "zły" cholesterol i poprawiają zdolności organizmu w walce z nowotworami hormonozależnymi (np. rak piersi)
Najzdrowsze są owoce zjadana na świeżo, jednak dzięki dużej zawartości składników odżywczych w skórce owoców, nawet przetwory wykazują właściwości prozdrowotne. Ja jednak nigdy nie doczekałam się przetworów, bo owoce zjadam w mgnieniu oka. Polecam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




