W tym roku śliwy obrodziły- przynajmniej w moim regionie. Choć uwielbiam świeże owoce- chętnie sięgam po suszone, z kilku powodów.
Suszone śliwki są słynnym "lekiem" za zaparcia-ja na szczęście nie cierpię na tego typu problemy, ale z pewnością nie ma chyba słodszego "lekarstwa" na tę przypadłość. Sorbitol wraz z błonnikiem robią swoje- działają regulująco i przeczyszczająco.
Jeśli chodzi o mnie- suszone śliwki cenię sobie z innego powodu- są one świetnym źródłem antyutleniaczy.
Zawierają także bor- który jest tak cenny dla rozwoju kości- tutaj działa wraz z witamina K. W owocach znajdziemy także potas, wapń, fosfor, magnez i żelazo. Z witamin- sporo jest beta-karotenu (choć morele są chyba nie do pobicia), owoce zawierają także witaminy z grupy B (zwłaszcza ryboflawinę), witaminę E i D. Warto wymienić , że zawierają kwasy omega-6.
To nie wszystko- suszone śliwki są także źródłem naturalnych salicylanów-które wykazują działanie zbliżone do aspiryny, czyli przeciwzapalne, przeciwkrzepliwe i przeciwbólowe. Te działanie aspirynopodobne sprawia, że śliwki jak i inne pokarmy bogate w salicylany, są korzystne w chorobach układu sercowo-naczyniowego.
Z tego powodu, wciskam te owoce mojej dzieciarni- jako przekąska. Oczywiście w ilościach odpowiednich, wraz z innymi owocami. To również super dodatek do muesli i owsianki.
Staram się kupować owoce naturalnie suszone i ponownie nawilżane- są łatwiejsze do spożycia. Unikam konserwowanych (sorbinian potasu czy inne dziadostwo) wędzonych- wolę dołożyć parę groszy i kupić lepsze jakościowo owoce.
Może suszone śliwki nie wyglądają zbyt apetycznie- ale z pewnością są zdrowsze od słodyczy :)
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salicylany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salicylany. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 września 2013
piątek, 5 lipca 2013
Czy daktyle zastępują cukier?
Będzie słodko...
Daktyle są bardzo słodkie, zawierają około 70 gram węglowodanów na 100 gram owoców- to bardzo duża dawka słodkości, lecz jest ona naturalna- więc z pewnością zdrowsza od rafinowanego chemicznie cukru. Co więcej, cukry proste zawarte w owocach nie podnoszą poziomu cukru we krwi tak radykalnie, jak można byłoby się spodziewać.
Daktyle zawierają nie tylko cukier. Niejednego może zdziwić jakie kryją w sobie bogactwo. Zawierają szereg witamin- prowitaminę A, witaminy z grupy B, C, K, PP.
Z minerałów znajdziemy tu potas, żelazo i fosfor, wapń, magnez, bor, cynk czy miedź.
To także doskonałe źródło błonnika pokarmowego, daktyle są skutecznym ratunkiem na zaparcia.
Owoce te zawierają także salicylany- substancję która działa podobnie do aspiryny. Wykazują więc działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne a nawet przeciwmiażdżycowe.
Nie trzeba chyba mówić, jak świetnie owoce te sprawdzą się w kuchni- doskonale zastępują cukier nie tylko w wypiekach, wystarczy je zmiksować (np. z dodatkiem wody) i dodać choćby do owsianki. To dobre i zdrowe rozwiązanie, gdy zachce się nam czegoś słodkiego. Zjedzenie suszonych daktyli to szybki zastrzyk energii, idealna przekąska po wysiłku fizycznym.
Trzeba jednak nadmienić, że owoc nie równy owocowi. Gatunki różnią się od siebie a te bardziej szlachetne nie są dostępne dla każdego. Niestety często zdarza się, że te dostępne w marketach, są "podrasowane" syropami, siarkowane czy pochodzące z niepewnych źródeł. Ich wygląd i smak nie koniecznie musi zachęcać do konsumpcji.
W naturze, owoce często naturalnie wysychają na drzewie, popularnie zwanym palmami i wprost z gałęzi są zbierane. W niektórych rejonach zbierane są surowe, a następnie suszy się je na słońcu.
Oczywiście niektóre gatunki daktyli są spożywane na surowo, wyrabia się z nich coś na kształt mąki- gdyż mają sporo skrobi.
Trzeba też nadmienić, że daktyle są wymieniane wśród pokarmów, które mogą (u osób wrażliwych) wywoływać migrenowe bóle głowy.
Daktyle możemy kupić : TUTAJ
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:Daktyle są bardzo słodkie, zawierają około 70 gram węglowodanów na 100 gram owoców- to bardzo duża dawka słodkości, lecz jest ona naturalna- więc z pewnością zdrowsza od rafinowanego chemicznie cukru. Co więcej, cukry proste zawarte w owocach nie podnoszą poziomu cukru we krwi tak radykalnie, jak można byłoby się spodziewać.
Daktyle zawierają nie tylko cukier. Niejednego może zdziwić jakie kryją w sobie bogactwo. Zawierają szereg witamin- prowitaminę A, witaminy z grupy B, C, K, PP.
Z minerałów znajdziemy tu potas, żelazo i fosfor, wapń, magnez, bor, cynk czy miedź.
To także doskonałe źródło błonnika pokarmowego, daktyle są skutecznym ratunkiem na zaparcia.
Owoce te zawierają także salicylany- substancję która działa podobnie do aspiryny. Wykazują więc działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne a nawet przeciwmiażdżycowe.
Nie trzeba chyba mówić, jak świetnie owoce te sprawdzą się w kuchni- doskonale zastępują cukier nie tylko w wypiekach, wystarczy je zmiksować (np. z dodatkiem wody) i dodać choćby do owsianki. To dobre i zdrowe rozwiązanie, gdy zachce się nam czegoś słodkiego. Zjedzenie suszonych daktyli to szybki zastrzyk energii, idealna przekąska po wysiłku fizycznym.
Trzeba jednak nadmienić, że owoc nie równy owocowi. Gatunki różnią się od siebie a te bardziej szlachetne nie są dostępne dla każdego. Niestety często zdarza się, że te dostępne w marketach, są "podrasowane" syropami, siarkowane czy pochodzące z niepewnych źródeł. Ich wygląd i smak nie koniecznie musi zachęcać do konsumpcji.
W naturze, owoce często naturalnie wysychają na drzewie, popularnie zwanym palmami i wprost z gałęzi są zbierane. W niektórych rejonach zbierane są surowe, a następnie suszy się je na słońcu.
Oczywiście niektóre gatunki daktyli są spożywane na surowo, wyrabia się z nich coś na kształt mąki- gdyż mają sporo skrobi.
Trzeba też nadmienić, że daktyle są wymieniane wśród pokarmów, które mogą (u osób wrażliwych) wywoływać migrenowe bóle głowy.
Daktyle możemy kupić : TUTAJ
Subskrybuj:
Posty (Atom)

