wtorek, 23 lipca 2013

Arbuz najlepszy na upały

Ciepłe letnie dni są idealne na arbuzowe szaleństwo. W pełni korzystamy z sezonu i gasimy pragnienie tym soczystym owocem, który ma w sobie nie tylko wodę i cukier, jak niektórzy myślą.

Choć o arbuzie już pisałam tutaj, nie sposób o nim  nie przypomnieć. Wszak arbuzowy sezon w pełni.

Za barwę miąższu odpowiada likopen- ten pigment jest znanym przeciwutleniaczem, jest także jednym z wielu elementów diety przeciwrakowej, niektórzy badacze uważają, że jest on nawet silniejszy od beta-karotenu. Oczywiście beta-karoten także jest obecny w tych owocach, znajdziemy tu także takie przeciwutleniacze jak zeaksantyna i luteina.

Wspaniały glutanion

Co więcej, arbuz jest doskonałym źródłem innego przeciwutleniacza- glutanionu. Jak podaje profesor biochemii Dean P. Jones (Uniwersytet Emoy), glutanion może unieczynnić ponad 30 substancji kancerogennych, ponadto, substancja ta, bierze tez udział w zapobieganiu takich chorób jak zaćma czy astma a nawet choroba wieńcowa. Glutanion wykazuje także działanie przeciwwirusowe.
Mało kto wie, że arbuz jest wymieniany wśród pokarmów, które mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwzakrzepowe.

Pestki, choć namiętnie przez nas wypluwane, także mają nieco zdrowotnych właściwości. Zawarte w nich aminokwasy, działają podobnie jak pestki dyni- czyli są pomocne w schorzeniach gruczołu krokowego- prostaty.

Na upały, polecam zblendowanego arbuza, wrzuconego do wody mineralnej, z odrobiną soku z limonki . Pycha....

Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

2 komentarze:

  1. Arbuz - coś wspaniałego, uwielbiam go, bo można jednocześnie się napić i zjeść:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Arbuzy to prawdziwy cud natury! W takie upały dają niesamowite ukojenie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...