Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 maja 2016

Ż jak żółtko- dlaczego powinieneś jeść jajka?

 Żółciutki środek każdego jajka to skarbnica zdrowia. Choć zazwyczaj jajo zjadamy w całości warto wiedzieć co kryje się w samym środku- czyli w żółtku- by w ten sposób uświadomić sobie jaki to cenny składnik pokarmowy.

Żółtko jaja zawiera ok 30% lipidów w których doskonale rozpuszczają się witaminy A, D, K oraz E- stając się przez to lepiej przyswajalne. Tak przy okazji, w porównaniu do białka,w żółtku jest około 5 razy więcej witamin niż w białku. Oprócz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach znajdziemy tu cały arsenał witamin z grupy B: B1, B2, B9, B12, nie ma tu jednak witaminy C. Z minerałów możemy natomiast wymienić żelazo, potas, fosfor, magnez czy cynk.

Jeśli chodzi o lipidy to są to w głównej mierze triacyloglicerole oraz fosfolipidy, o dobrym stosunku nienasyconych kwasów tłuszczowych. Oczywiście żółtko zawiera też cholesterol (w przeciwieństwie do białka)- ale przecież doskonale wiemy, że jest on nam potrzebny by nasz organizm prawidłowo funkcjonował- wchodzi między innymi w skład ścian komórkowych, osocza krwi i jest niezbędny do tworzenia kwasów żółciowych czy tez hormonów. Wśród fosfolipidów warta uwagi jest lecytyna
- która jest wręcz niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, jest między innymi składnikiem mózgu i komórek nerwowych, wpływa regulująco na cholesterol- podnosząc poziom tzw. "dobrego cholesterolu". Działa jako emulgator tłuszczów, rozbijając go na mniejsze cząsteczki.

Częścią składową lecytyny jest między innymi cholina, która jest niezbędna w procesach zapamiętywania (ma wpływ na neuroprzekaźnik mózgowy-acetylocholinę), przeciwdziała depresji, demencji. Jest niezwykle ważnym składnikiem diety kobiet ciężarnych i małych dzieci gdyż ma wpływ na prenatalny i noworodkowy rozwój mózgu. Jestem wdzięczna moim rodzicom, że jako małe dziecko bardzo często wcinałam jajko na miękko, to jedno z moich najwcześniejszych dziecięcych wspomnień związanych z jedzeniem.

Kilka słów o białku- co ciekawe, to właśnie białko zawarte w żółtku, a nie w białku jaja, jest lepiej przyswajalne  ma wyższą wartość biologiczną, ma bardzo dobry skład aminokwasowy, zawiera także naturalne przeciwciało-immunoglobuliny.
Żółtko jest bardziej kaloryczne niż samo białko.

A dlaczego żółtka jajka są żółte?
 Żeby je można było łatwo oddzielić- tak mówią moje dzieci. Może to i prawda, ale tak na prawdę swój kolor zawdzięczają między innymi kurzej diecie- jeśli zawiera produkty (np. rośliny- przykładowo kukurydza, lucerna czy trawa) bogate w karotenoidy żółty będzie bardziej żółty.
To także zasługa żółtego barwnika występującego naturalnie w żółtku- luteiny, która należy do grupy ksantofili. Luteina jest przeciwutleniaczem, który chroni siatkówkę oka przed uszkodzeniami powodowanymi przez wolne rodniki. Obok luteiny występuje równie ważna zeaksantyna, o podobnych właściwościach co luteina. Oba barwniki zapobiegają także degeneracji plamki żółtej oka. Okularnicy powinni więc regularnie wcinać jajka. Co więcej, jeśli mamy wpływ na to co jedzą kury, bo przykładowo je hodujemy, możemy wzbogacać paszę kur w ekstrakt nagietka, dzięki czemu jeszcze bardziej wzbogacimy żółtko jaja w drogocenne karotenoidy.

A wiecie co to jest kwas sialowy? to odkryty całkiem niedawno, czynnik antybakteryjny i antywirusowy zawarty właśnie w żółtku jaja. Pod skorupką znajduje się więc sporo takich zdrowotnych niespodzianek i pewnie dowiemy się jeszcze nie jednego.

Jakie jajka?
Oczywiście jadamy nie tylko jaja kurze ale także, gęsie, przepiórcze, bażancie, strusie i najmniejsze- przepiórcze. Najcenniejsze są z pewnością jaja pochodzące od tzw. "szczęśliwych" ptaków- i nie chodzi tu tylko o warunki życiowe, ale przede wszystkim o paszę.
Chów wolny nie zawsze oznacza naturalny wybieg, a to właśnie na naturalnym wybiegu znajdują się rozmaite zioła rosnące w trawie.
Zawsze należy bardzo, bardzo dokładnie myć jaja przed ich spożyciem, można nawet je sparzyć wrzątkiem- w wiadomym celu- zminimalizowaniu ryzyka salmonelli, która w zasadzie "siedzi" głównie na skorupce jajka.
Abstrahując zupełnie od tematów typowo dietetycznych, warto dodać, że żółtka są doskonałym składnikiem bazowym naturalnych kosmetyków, między innymi odzywek do włosów czy maseczek. Polecam!

Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

piątek, 15 kwietnia 2016

Orkiszowe kłosy-czy pradziadek pszenicy rzeczywiście jest zdrowy?

 Orkisz gości w moim domu już od dość dawna. Wszystko zaczęło się od poszukiwania zboża, które zawiera mniej alergizujący gluten. A jak się okazało, że w starożytności orkisz był pokarmem gladiatorów...to zaczęła się nasza orkiszowa przygoda.

Orkisz jest bardzo starą odmianą pszenicy (obok samopszy i płaskurki) ale znacznie zdrowszą i niestety też droższą. Ja jednak wychodzę z założenia, że lepiej kupić miej lepszego produktu niż więcej gorszej jakości. Słynna Św. Hildegarda ukochała sobie to zboże, i chyba po części dzięki niej, nastąpił pewien orkiszowy renesans i moda na orkiszowe produkty.

Czym wyróżnia się orkisz?
W zbożu tym jest więcej białka w porównaniu do zwykłej pszenicy, a białko to ma wyższą wartość biologiczna i lepiej trawi się.

Orkisz zawiera więcej cynku, selenu i miedzi niż zwykła pszenica, zawiera też więcej tłuszczy- chodzi głównie o nienasycone kwasy tłuszczowe. Zawarte w tłuszczu fitosterole są bardzo pomocne w obniżaniu cholesterolu. Jeśli chodzi o witaminy, tutaj znowu góruje orkisz- zawiera więcej witamin A, E, D niż pszenica. Najwięcej składników pokarmowych mieści się w środku ziarna , a nie w łusce.
Orkisz zawiera także związki immunostymulujące- mukopolisacharydy. Kwas krzemowy zawarty w ziarnie świetnie wpływa na kondycję włosów, paznokci i skóry- to dobra wiadomość dla tych którzy chcą od środka zadbać o swój wygląd.

Jeśli chodzi o gluten, czasem jest go nawet więcej niż w zwykłej pszenicy ( w zależności od odmiany) jednak jest on dużo lepiej tolerowany i trawiony, niektóre źródła podają nawet, że pełnoziarniste produkty orkiszowe można z powodzeniem stosować u osób chorych wrażliwych na gluten a nawet u chorych na celiakie.

A wiecie co to jest rodanit? To czynnik wzrostu komórek- głównie nerwowych i komórek krwi, działa podobnie jak antybiotyk, a także przeciwzapalnie i przeciwnowotworowo.

            Kolejną cecha wyróżniającą orkisz, na tle innych zbóż jest jego odporność na negatywne wpływy środowiskowe, ziarno zawiera znacznie mniej metali ciężkich- co czyni to zboże pożądanym produktem w rolnictwie ekologicznym.
Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie odmiany orkiszu są tak bardzo prozdrowotne. Na rynku są dostępne odmiany z domieszką genową innych zbóż, warto szukać odmian czystych i pewnych a przeede wszystkim pytać producentów o to, jaką odmianę orkiszu używają.
Do czystych odmian orkiszu należą: Frankenkorn, Steiners Roter Troler, Schwabenkorn, Ostro oraz Oberkulmer Rotkorn. Czasem warto sięgnąć po produkty niemieckie czy czeskie, choć na naszym rynku można kupić orkisz dobrej jakości.

Orkisz można spożywać na przeróżne sposoby- mamy do wyboru mąki, płatki, kasze (różnej grubości), preparowane ziarno, a nawet kawę ( z prażonych ziaren). My w domu pieczemy chleb, robimy naleśniki, płatki na śniadanie i uwielbiamy kaszę orkiszową jako dodatek do obiadu lub samodzielne danie. Pycha!

Mąkę orkiszową można kupić :TUTAJ
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

wtorek, 2 kwietnia 2013

Ale jaja...

Mijający czas świąteczny był bardzo „jajeczny”, przynajmniej w mojej rodzinie, nie wyobrażamy sobie świąt bez jajek. Często zadajemy sobie pytanie- czy jajka są zdrowe? Ja zawsze odpowiadam- wszystko dla ludzi, choć z umiarem - ale do rzeczy.

Jajka zawierają cholesterol- to główny zarzut, jaki słyszy się z ust przeciwników. Owszem zawierają cholesterol, ale nie tyle, by nam tak bardzo zaszkodzić. Dowiedziono także, że cholesterol dostarczany w ten sposób organizmowi ( w diecie) przyczynia się pośrednio do ograniczenia jego produkcji w wątrobie.
Tak dla przypomnienia, cholesterol jest niezbędny w naszym organizmie a szkodzi nam jego nadmiar. Nie dowiedziono dotąd, by jedzenie jajek podnosiło poziom cholesterolu, więcej szkody czynią z pewnością tłuszcze zwierzęce.

Nie oznacza to oczywiście, że można bezkarnie zajadać się jajkami na potęgę, grunt to zachować umiar i jeść jak najbardziej zróżnicowane pokarmy. Dzięki temu, nie będzie nam brakować potrzebnych składników.

          Zwolennicy jajek chwalą je za zawartość lecytyny- owszem, jest ona cennym składnikiem, potrzebnym do prawidłowego rozwoju mózgu i serca- z tego powodu, jajka warto dawać dzieciom, gdyż ich mózg intensywnie się rozwija.
Co więcej, lecytyna rozbija tłuszcze i cholesterol na mniejsze cząsteczki, zapobiegając tym samym ich odkładaniu na ściankach naczyń krwionośnych. Złogom zapobiega także kolejny składnik żółtka – ksantofil.
 Natomiast inny barwnik znajdujący się w żółtku- luteina, chroni przed szkodliwymi skutkami promieniowania UV.

Warto także podkreślić , że w jajkach znajdziemy także kwasy omega-3 oraz omega-6- choć akurat w dużej mierze jest to uzależnione od paszy jaką karmione są kury.
W skorupce znajdziemy także szereg witamin, w zasadzie prawie wszystkie, nie znajdziemy tak jednak witaminy C, ale akurat ta witamina jest szeroko dostępna w innych produktach.

           Obok witamin znajdziemy składniki mineralne takie jak : żelazo, cynk, potas, siarka, fosfor i inne. Jajko cenione jest także ze względu na zawartość białka wysokiej jakości, w białku tym znajduje się szereg aminokwasów egzogennych.

           Najzdrowszą formą przygotowania jajek jest przyrządzenie ich na miękko, jajka gotowane i smażone są mniej strawne i mają też mniej cennych substancji.

Jeszcze dorzucę parę słów o kupnie jajek. Ma prawdę warto dołożyć parę groszy i kupić jajka z chowu ekologicznego , można też kupić z chowu wolno wybiegowego, choć niekoniecznie takie jajka są zdrowsze (kwestia karmy).
Najlepiej mieć dostęp do znajomego rolnika i kupić jajka z pewnego źródła, od tzw. ”szczęśliwych” kur, z pewnością jest różnica w smaku ( i składzie) pomiędzy jajkami z takiego chowu a jajkami pozyskanymi od kur karmionych Bóg wie czym i trzymanych w ciasnych klatkach (choć rozmiar klatki jest już regulowany przez Unię Europejską).

         Uważam, że zjedzenie kilku jajek tygodniowo wyjdzie nam na zdrowie( mój mąż zjada ich kilkanaście tygodniowo). Należy jednak pamiętać, że jajko jest alergizujące (choć przepiórcze mniej) i z tego względu rozsądnie je stosować bądź eliminować w diecie alergika.

Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

wtorek, 19 marca 2013

Po trochu o grochu

Groch króluje w naszej kuchni już od dawna, zazwyczaj spożywamy go w formie wspaniałej zupy- grochówki,  warto go także wykorzystać w naszym żywieniu pod postacią pysznych wegetariańskich pasztetów.
Jako roślina strączkowa, dostarcza nam sporo cennego błonnika, jest też wysokokaloryczny, choć po wysuszeniu wartość kaloryczna spada.

Dojrzałe wysuszone ziarna obfitują w białko i węglowodany. Znajdziemy tu witaminy- beta-karoten, witaminy B1, B2, B5, B6, odrobinkę wit.C, a z minerałów wapń, żelazo, magnez, potas, fosfor, sód, oraz mikroelementy takie jak selen, mangan, miedź i cynk.
Groch jest także całkiem dobrym źródłem przeciwcholesterolowych włókien rozpuszczalnych, włókna te są także pomocne przy innych dolegliwościach- np. zaparciach. Ponadto, groch jest produktem o niskim indeksie glikemicznym.

Warte uwagi jest cenne białko, które zawiera takie aminokwasy jak leucyna, cystyna, walina i kilka innych.
Podobnie jaki i inne strączkowe, groch "oferuje" nam substancje przeciwrakowe, takie jak saponiny, kwas fitynowy, substancje balastowe czy inhibitory enzymów.

Kilka lat temu ogłoszono wyniki badań naukowych dotyczących grochu- dowiedziono miedzy innymi, że groch może być pomocny w diecie osób chorujących na nerki i nadciśnienie. 
A co ze wzdęciami? jak już kiedyś pisałam, odpowiednie przyprawienie może być bardzo pomocne- pamiętajmy więc o imbirze, czosnku, kminku.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

piątek, 26 października 2012

„Prowłosowa” dieta- czyli co jeść by mieć piękne włosy i paznokcie

Zdrowie i uroda z pewnością powinny iść w parze. Zdrowy wygląd często jest odbiciem tego, co jemy. Warto więc pomóc swojej urodzie, czasem nawet niewielka zmiana w codziennym menu sprawia wielkie zmiany.

Co nas może niepokoić? Problemów z włosami może być co najmniej kilka, są to: nadmierne wypadanie, nadmierne przesuszenie i przetłuszczenie, łamliwość, osłabienie, rozdwajanie a także brak połysku i plątanie się włosów.

W naturze znajdziemy wszystko to, co pomoże wydobyć nasze naturalne piękno. Odkąd moja córeczka zaczęła tracić włosy, zainteresowałam się naturalnymi sposobami na odzyskanie pięknych włosów i paznokci.
A więc co możemy zrobić, a raczej co powinniśmy jeść?

Witaminy 
A- chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi (np. promieniowaniem uv), ma wpływ na składniki budulcowe włosa (keratyna)
Gdzie jest? marchew, dynia, melon, suszone morele, żółtko, masło
E- przeciwdziała starzeniu się skóry, wpływa na odżywienie mieszka włosowego poprzez rozszerzenie naczyń włosowatych, jest silnym antyoksydantem
Gdzie jest? kiełki zbożowe, otręby, pestki słonecznika, ziarno sezamu, orzechy
C- stymuluje produkcję kolagenu odpowiedzialnego za sprężystość skóry- także głowy
Gdzie jest?- papryka, natka pietruszki, cytrusy, dzika róża, czarna porzeczka,
B1(tiamina) –ma korzystny wpływ na ogólny stan skóry
Gdzie jest? Brązowy ryż, makaron razowy, strączkowe, drożdże, ryby
B5 (kwas pantotenowy) – niezbędna dla prawidłowego wzrostu włosów, zwłaszcza w samym mieszku włosowym; jest istotna dla sprężystości i siły włosa,
Gdzie jest ?warzywa zielonolistne, produkty pełnoziarniste, orzechy, kiełki, ziemniaki
B7 (biotyna, witamina H) – wpływa na właściwe funkcjonowanie skóry i włosów, witamina ta jest syntezowana przez florę bakteryjną, rzadko dochodzi do jej niedoboru
Gdzie ją znajdziemy- orzechy, żółtko jaj, produkty pełnoziarniste
Kwas foliowy (folacyna)- reguluje wzrost i funkcjonowanie komórek, jego niedobór może przyczynić się do wcześniejszego siwienia,
Gdzie go znajdziemy? Warzywa liściaste, brokuły, kapusta, kalafior, strączkowe,

Minerały 
Magnez- przy jego niedoborach włosy stają sie łamliwe, wypadają. Jest jednym z minerałów, który jest brany pod uwagę w analizie pierwiastkowej włosa.
Gdzie go znajdziemy? grube kasze, migdały, orzechy, figi,  banany, fasola., groch, soczewica, szpinak, kakao
Miedź- ma wpływ na strukturę rogową włosa a więc je wzmacnia, dodatkowo korzystnie wpływa na gospodarkę żelazem w ogranizmie
Gdzie go znajdziemy- kasze (im grubsza tym zdrowsza), orzechy i pestki, produkty pełnoziarniste, strączkowe,
Żelazo- wpływa na procesy wzrostowe i budulcowe włosa,
Gdzie znajdziemy- buraki, produkty pełnoziarniste,fasola, soczewica, natka pietruszki
Związki siarki - siarka jest niezbędna do utrzymania zdrowych włosów oraz skóry i paznokci, współdziała z witaminami z grupy B, wchodzi w skład aminokwasów budulcowych.
Gdzie? Cebula, czosnek, rzeżucha, szczypiorek, chrzan, kapusta, ryby
Cynk- ma wpływ na kondycje włosów, aktywizuje enzym, który przyczynia się do budowy włosa, współpracuje z witaminą A w procesie keratynizacji włosa,
Gdzie znajdziemy? Pestki słonecznika, rośliny strączkowe, orzechy, kiełki, owoce morza
Krzem- wpływa wzmacniająco na włosy, poprawia ich wzrost, także paznokci, ogranicza wypadanie włosów
Gdzie znajdziemy? Kasza jaglana, ryż, płatki owsiane

Kwasy tłuszczowe- nienasycone kwasy tłuszczowe odpowiadają za połysk włosów, ich niedobór sprawia, że włosy matowieją, czasem dochodzi też do łysienia.
Gdzie znajdziemy: tłuste ryby morskie, orzechy i nasiona roślin oleistych (pestki słonecznika, siemię lniane), oliwa z oliwek, oleje, rośliny liściaste

Białko- aminokwasy, zwłaszcza siarkowe, są istotnym budulcem także włosów. Pełnowartościowe białko jest ważnym budulcem, jego brak, niekompletność aminokwasów egzogennych wpływa negatywnie na nasze zdrowie. Jedzmy różnorodne rośliny strączkowe, chude mięso drobiowe- oczywiście mięso traktujmy jako dodatek do diety. Nasza dieta powinna się głównie opierać na warzywach, owocach, produktach pełnoziarnistych, zdrowych tłuszczach, z dużym ograniczeniem tłuszczy zwierzęcych- białe mięso spożywane 2-3 razy w tygodniu jest bardzo dobrym źródłem białka.
Aminokwasy siarkowe ,choć w mniejszej ilości znajdziemy także w zarodkach zbożowych, płatkach i otrębach.

Zioła 
Podkreślić trzeba , że zioła są tylko dodatkiem do diety, nie zastępują prawidłowego odżywiania. Co więcej, nieprawidłowo, nadmiernie stosowane nie koniecznie przyczyniają się do poprawy stanu zdrowia. Nie wszystkie zioła są obojętne dla naszego organizmu- przykładowo skrzyp polny- często zalecany w kuracji na piękne włosy, w nadmiarze przyczynia się do niedoborów witaminy B1. Podobnie pokrzywa, stosowana długotrwale też nie jest korzystna, może wywołać nawet awitaminozę. Jeśli już stosujemy zioła, traktujmy je jako uzupełnienie, dodatek do diety, a w przypadku schorzeń- po konsultacji lekarskiej.

Kilka słów o preparatach witaminowo-mineralnych 

Na rynku mamy zatrzęsienie przeróżnych preparatów, suplementów, niemal na każde schorzenie. Pamiętajmy, że jeśli mamy dobrze zbilansowaną, różnorodną dietę- zyskamy zdrowie bez ryzyka przedawkowania pojedynczych substancji czy to witamin, minerałów itp. Żadne tabletki nie zastąpią zdrowej diety, mało kto zdaje sobie sprawę, że tylko w naturalnych produktach witaminy, minerały i wtórne substancje czynne działają na siebie wspierająco, często wchodząc w naturalne interakcje. Nie osiągniemy tego, jedząc sztuczne witaminy i minerały, bo pozbyto są one tego „naturalnego środowiska”. Oczywiście w niektórych przypadkach, po indywidualnym rozpatrzeniu wszystkich za i przeciw, suplementacja mineralno witaminowa jest wskazana. Co ciekawe, po takie preparaty sięgają częściej osoby posiadające większą wiedzę na temat zdrowego odżywiania, więc bardziej świadome - to taki mały paradoks. Niepokojący stan włosów może być sygnałem, że w organizmie dzieję się coś niedobrego- należy bacznie zwrócić uwagę na inne symptomy, czasem poprawa w diecie jest niewystarczająca. Wówczas należy zdiagnozować, po konsultacji lekarskiej takie czynniki jak choroba tarczycy, wątroby, anemia, choroby dermatologiczne, zaburzenia gospodarki hormonalnej.

Co jeszcze możemy zrobić dla swoich włosów?
- właściwie je pielęgnować i wspomagać je od zewnątrz
- masować skórę głowy
- wysypiać się
- unikać stresu
- ograniczyć używki

Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

czwartek, 30 sierpnia 2012

Ricotta- serwatkowy smakołyk

Ser ricotta jest chyba jedynym białym serem, który ze smakiem zjadają wszyscy członkowie mojej rodziny, z antyserowym synem na czele. Ten włoski specjał, produkowany jest ze serwatki- która pozostaje z produkcji serów podpuszczkowych.

 Ser powstaje poprzez drugie gotowanie owej serwatki, bez dodatku soli. Serek ma delikatny, śmietankowy smak, jest miękki, doskonale nadaje się do smarowania pieczywa ale także do wszelakich dań- począwszy od słodkich po pikantne.

Dlaczego ricotta jest zdrowy? Otóż zawiera on ( ze względu na serwatkę oczywiście) wysoko przyswajalne białko i na prawdę sporą dawkę wapnia. Obfituje także w inne składniki mineralne takie jak jod, sód, fosfor i witaminy- kwas pantotenowy, witaminy B1, B2, B6, B12 oraz biotynę.

Serwatka posiada wysokiej jakości aminokwasy egzogenne i endogenne, białko ma tak dużą wartość odżywczą, że chętnie jest stosowane w żywieniu dzieci, sportowców, wpływa nie tylko na przyrost masy mięśniowej ale także na wydolność fizyczną. Ten właśnie argument (mięśnie!) wpłynął na wyobraźnię mojego starszaka i sprawił, że z lekko przerażoną miną skosztował serka- i..zasmakowało mu :)

Co jeszcze zawiera serwatka? ano cukier mlekowy- laktozę, który sprzyja powstawaniu flory bakteryjnej, co z kolei przekłada się na poprawę działania systemu immunologicznego. Taki serek z pewnością jest wart uwagi-tym bardziej, że szybko znika z lodówki.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

To nie tajemnica jak zdrowa jest ciecierzyca

Mała kuleczka z rodziny bobowatych, wyglądem przypomina obranego ze skórki orzecha laskowego. Smaczna ale przede wszystkim zdrowa- ciecierzyca (cieciorka, inna nazwa to groch włoski). Podobnie jak wszystkie strączkowe kuzynki- jest doskonałym źródłem przeciwcholesterolowych włókiem rozpuszczalnych.

 Strączkowe są bogate w fitoestrogeny- blokujące działanie estrogenu- dzięki czemu, można zapobiec rakowi o podłożu hormonalnym- czyli. np. rakowi sutka. Ciecierzyca jest źródłem minerałów- żelaza, potasu, fosforu, magnezu, wapnia czy cynku  oraz witamin- głównie z grupy B, witaminy C, A, E, kwasu foliowego.

Ciągle mam wrażenie , że strączkowe są niedocenione w naszej diecie. Zapominamy o tym, jakim są świetnym źródłem protein - mają bardzo dobry skład aminokwasowy.

Jaką kupić ciecierzycę? W puszcze czy suchą? Choć obie są dobre, to własnoręcznie namoczona i ugotowana zdaje się smakować lepiej, a smakuje pysznie-lekko orzechowo. Wiele osób unika roślin strączkowych ze względu na to, że mogą powodować wzdęcia. Można sobie poradzić z tym problemem i przyrządzać strączkowe z czosnkiem, kminkiem czy imbirem. Dodatek zarodków zbożowych pomaga minimalizować powstawanie wzdęć.

Ciecierzyca świetnie sprawdza się w różnych sałatkach, można z niej przyrządzić pastę do pieczywa-np. po dodaniu czosnku i oliwy z oliwek lub słynny hummus ( dodatkowo daje się pastę sezamową, przyprawy i sok z limonki). Można z niej zrobić mąkę, która nie zawiera glutenu i świetnie nadaje się do różnych makaronów i wypieków. Ja ciecierzycę lubię w zupie i potrawach jednogarnkowych, kiedyś nawet przyrządziłam moim dzieciom domową nutellę na bazie właśnie cieciorki. Jak widać ciecierzyca jest uniwersalnym smakołykiem
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

piątek, 15 czerwca 2012

Czy fasola jest tak zdrowa- kilka powodów dla których warto jeść strączkowe

Zdrowa dieta powinna zawierać nie tylko surowe warzywa i owoce. Wspaniałym i zdrowym składnikiem diety są rośliny strączkowe. Owszem, strączkowych nie zjemy na surowo (no może poza młodym zielonym groszkiem) ale ugotowane kryją w sobie pokłady prozdrowotnych składników. Jakich?

Na początek przyjrzyjmy się poczciwej fasoli, co zawiera?
- fasola zawiera fitoestrogeny korzystnie wpływające na gospodarkę hormonalną;
- obfituje w potas, magnez, żelazo, wapń, fosfor. Zawartość potasu zmniejsza ryzyko występowania udaru mózgu.
- zawiera substancje balastowe- zarówno rozpuszczalne jak i nierozpuszczalne.

Substancje te razem z kwasem fitynowym i saponinami przyczyniają się do obniżania poziomu cholesterolu- to tanie i dostępne naturalne lekarstwo antycholesterolowe; należy dodać ,że redukcji ulegają tez trójglicerydy.
- dzięki powolnemu rozkładowi skrobi zawartej w strączkach, poziom cukru we krwi rośnie powoli, dzięki czemu fasola jak i inne strączkowe są pomocne w cukrzycy II typu. Na spowolnienie trawienia skrobi ma wpływ także kwas fitynowy- niegdyś uważany za szkodliwy z racji wiązania wapnia, żelaza i cynku w pokarmie.;

Substancje balastowe pomagają też walczyć z zaparciami.

- zawiera  substancje antyrakowe- są nimi wspomniane już substancje balastowe, kwas fitynowy, saponiny a także fitoestrogeny i inhibitory enzymów- to na prawdę niezły arsenał!
- inhibitory enzymów zawarte w fasoli mogą działać przeciwwirusowo (inhibitor proteazy);
- fasola jest cennym źródłem białka;
- zawiera witaminy z grupy B;
- spożywanie fasoli usprawnia pracę nerek, dzięki czemu mogą lepiej wytwarzać witaminę D, potrzebną w regulowaniu gospodarki wapniowej organizmu;

Fasola jest jednym ze składników zdrowej i sprzyjającej sercu diety śródziemnomorskiej. Zalicza się ją do pokarmów zobojętniających kwas żołądkowy (pomoc przy nadkwasocie).

Jak właściwie przygotować fasole (dotyczy to większości strączkowych)

Strączkowe wymagają gotowania ponieważ zawierają trujące lektyny, związki te ulegają zniszczeniu podczas obróbki termicznej. Fasola należy do pokarmów które są gazotwórcze.
Zaleca się moczenie we wrzącej wodzie przed gotowaniem- taki "zabieg" wypłukuje saponiny, garbniki i substancje wolotwórcze. Można do wody dodać tymianek czy tez kminek. Niektórzy zalecają opłukanie nasion, następnie zalanie ich  na noc i gotowanie w tej samej wodzie.

Amerykanie mają jeszcze inny sposób na przygotowanie fasoli- gotują ją krótko (około 3 minuty), pozostawiają w wodzie na około 2 godziny, następnie odlewają wodę, dolewają nową i ponownie zostawiają na  2 godziny, po tym czasie zalewają świeżą wodą i pozostawiają na noc. Choć wydaje się to czasochłonne, ponoć ogranicza do minimum występowanie wzdęć. Dobrze by było gotować fasolę w szybkowarze- wówczas minimalizujemy straty składników odżywczych.

Przygotowywanie strączkowych z czosnkiem, kminkiem czy imbirem również pomaga zmniejszać wzdęcia. Można pokusić się o zakup fasoli w puszce pod warunkiem, że nie zawiera ona zbędnej soli czy cukru. Oszczędzimy czas potrzebny na gotowanie fasoli- jednak smaczniejsza jest fasola przygotowana w domu.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

środa, 6 kwietnia 2011

Czy awokado jest kaloryczne?


Tłusty owoc pełen zdrowia

Duży gruszkowaty pestkowiec- cieszy się coraz większą popularnością. Awokado wyróżnia się spośród owoców swoją wartością energetyczną- zawiera bowiem aż 160 kalorii. Dzieje się tak za sprawą dużej ilości tłuszczu- awokado ma go około 30%- stąd nazwa, maślany owoc. Swoją energetycznością przewyższają mięso!

Warto zaznaczyć, że ów tłuszcz jest dobrze przyswajalny, zawiera głównie kwasy jednonienasycone - zawiera zdrowy kwas oleinowy. Jest to więc bardzo zdrowe źródło tłuszczu.
  
  Miąższ zawiera białko (dość sporo),wodę oraz szereg witamin i minerałów. Znajdziemy tu witaminy takie jak : A, B1 i B2, C, E, PP (wit. B3), K, H, kwas pantotenowy.

Owoc bogaty jest w potas- jest prawdziwym rekordzistą, zawiera bowiem około 600 mg potasu w 100 gramach. Bogaty jest także w magnez, fosfor, żelazo i wapń.
        
Awokado jest zalecane diabetykom, gdyż zawierają bardzo mało cukrów (około 7, 5 grama na 100 gram). Owoc też leczy- stosuje się go przykładowo na nadciśnienie , stwardnienie tętnic i nie tylko. Dzięki zawartości potasu i magnezu poprawia pracę serca i układu nerwowego.

Jak jadać awokado?

 Sposobów jest wiele- można zjadać na surowo (najzdrowiej), robić z niego sałatkę, pastę na pieczywo (zastępując tym samym masło). Sposobów jest wiele- przepisów można szukać w internecie.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Kiełki - bomba zdrowotna!



To bez wątpienia najzdrowsza część ziarna. Zawierają ogromne ilości niezwykle cennych składników, które mają wysoką przyswajalność. Co takiego zawierają kiełki?To bogate źródło witaminy E (tokoferol), która jest przeciwutleniaczem, witaminą młodości.

Kiełki mają wysokiej jakości białko roślinne, bardzo potrzebny dla nas budulec. Białko to, choć nie zawiera kompletu aminokwasów, jest mimo, to bardzo cenne- jakościowo jest znacznie lepsze niż białko pochodzące z mąki z pełnego przemiału.By uzyskać komplet aminokwasów, wystarczy do kiełków dodać orzechy, ziarno słonecznika, dyni. Uzyskamy w ten sposób posiłek o pełnym komplecie aminokwasów.Kiełki bogate są w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, obniżające poziom cholesterolu we krwi.

W kiełkach mamy pełny komplet witamin z grupy B- potrzebnych do prawidłowego działania serca, mózgu. Zasobne są w żelazo (chronią więc przed anemią), magnez (ratunek dla serca), potas i rzadkie mikroelementy, takie jak chrom, lit.

Spożywanie kiełków chroni nas przed zaparciami i dolegliwościami żołądkowymi- dzięki zawartości błonnika.Ważne jest by spożywać je regularnie- dzięki temu, polepszymy swoje zdrowie , wygląd (poprawi się skóra, włosy) i samopoczucie.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

poniedziałek, 8 lutego 2010

Szarłat czyli amarantus- niezwykłe zboże


To jedna z najstarszych uprawnych roślin świata. Cechuje ją wysoka wartość odżywcza i zdrowotna, wynikająca z korzystnego składu związków chemicznych jakie są zarówno w liściach jak i nasionach.
Na uwagę zasługuje białko znajdujące się w nasionach, które jest cenniejsze niż to, zawarte w mleku. Zawiera takie aminokwasy egzogenne jak lizyna (zawartość tego aminokwasu jest nawet trzykrotnie większa niż w pszenicy czy ryżu) także aminokwasy siarkowe: cysteina, metionina oraz cystyna.
Mąka z amarantusa ma więcej białka niż zboża uprawiane w Polsce.

Nasiona szarłatu zawierają bardzo cenny składnik- nienasycone kwasy tłuszczowe, dobroczynnie wpływające na układ krwionośny i serce, obniżające ryzyko zachorowania na miażdżycę. Wśród tych kwasów najwięcej jest linolowego i oleinowego.

Rzadkim składnikiem nasion jest skwalen, dowiedziono, że wpływa na opóźnienie procesów starzenia się organizmu. Szarłat obfituje również w włókno, jego zawartość związana jest z obniżeniem ryzyka zachorowania na nowotwory. Liście również są jadalne, ich smak po ugotowaniu przypomina w smaku szpinak. Bogate są w żelazo, beta-karoten oraz witaminę C.

 Na rynku dostępne są takie przetwory z amarantusa jak maka, płatki, popping, olej. Z pewnością można wykorzystać to wszystko do wzbogacenia codziennej diety- by byłą ona zdrowa i smaczna.

Produkty z amarantusa można kupić : TUTAJ
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

piątek, 5 lutego 2010

Poczciwe ziemniaki


Ziemniak to bodajże jedyna roślina, która przez dłuższy czas, może być naszym jedynym pożywieniem. Nie spożywamy go na surowo, ponieważ zawiera ciężkostrawną skrobię, która po ugotowaniu zamienia się w klej skrobiowy- łatwostrawny i pożywny.

 Ziemniaki są lekkostrawne, niskokaloryczne i prawie w ogóle nie zawierają tłuszczu. Mitem jest to, że tuczą! No chyba, że odsmażamy je na tłuszczu lub obficie polewamy masłem.

 Bulwy są bogate w potas oraz magnez.Niezwykle cennym składnikiem jest białko- jest ono najlepszego gatunku. Ziemniaki działają przeciwwrzodowo, moczopędnie, przeciwskurczowo, korzystnie wpływają na pracę jelit.
Ziemniaki bogate są w witaminę C, dzięki temu są uznawane w profilaktyce antynowotworowej.

Jak przygotować ziemniaki?Najcenniejsze są ziemniaki gotowane bądź pieczone w mundurkach. Jeśli je obieramy- przygotujmy je na parze. Odwar z gotowania ma wiele cennych składników, warto wykorzystać go na sosy.
Ziemniaki podczas smażenia i tarcia ( np. na placki) tracą wiele cennych wartości. Gdy zalewamy je wodą na długo przed ich ugotowaniem- do wody przenika witamina c, witaminy z grupy B i inne biopierwiastki. Najlepiej gotować je wrzucając do wrzątku. Para ulatniająca się podczas gotowania ziemniaków ma korzystne działanie na drogi oddechowe.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...