Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwasy fenolowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwasy fenolowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lipca 2016

Potencjał antyoksydacyjny jeżyny

Jeżyna (z łac. Rubus) należy do owoców jagodowych, choć sama roślina należy do rodziny różowatych. Inną nazwą jeżyny jest ostrężyna, która bardziej utkwiła mi w pamięci, ze względu na wspomnienia z dzieciństwa, kiedy moja mama zbierała leśne ostrężyny i maliny na sok dla nas (mamo, dzięki!).

Dobrze wiemy, że owoce jagodowe naszpikowane są wtórnymi substancjami roślinnymi, które pod postacią barwników zdobią i chronią rośliny, a nam ludziom, pomagają utrzymać zdrowy organizm.

Korzystne dla zdrowia barwniki (karotenoidy) zawarte w jeżynie to wspaniałe i nie jedyne czynniki antynowotworowe, o których warto pamiętać. Jeżyna zawiera bowiem kwas elagowy, będący związkiem z grupy polifenoli. Kwas ten zapobiega aktywowaniu rakotwórczych substancji.

Antyutleniacze
Aktywność antyoksydacyjna jeżyn opiera się głównie na połączonym działaniu  kwasu askorbinowego (witamina C), antocyjanin (barwników), flawonoidów i kwasów fenolowych, które nie tylko wymiatają wolne rodniki, ale także nadtlenki wodoru, tlenki singletowe.
Flawonoidy wraz z antocyjanami są cenne także ze względu na ich działanie ochronne na serce, wykazują także działanie antyrakowe (np. elagotoniny).
Związki fenolowe obecne są także w nasionkach- są to procyjanidyny oraz epikatechiny.

Opracowano metodę pomiaru pojemności antyutleniającej czyli zdolności pochłaniania reaktywnych form tlenu przez przeciwutleniacze. W tym zestawieniu jeżyna wypada bardzo dobrze.

Witaminy wprost z jeżyny

Owoce bogate są w  także witaminy A, E, B1, B2, B3, C , odrobinę witaminy K, P a także w mikroelementy potas, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk. Jeżyna zawiera także mangan, działający aktywizująco na enzymy a także miedź, selen i inne pierwiastki śladowe.

W lecznictwie maja także zastosowanie liście jeżyny, taka herbatka (odwar) jest pomocna przy przeziębieniach, kaszlu a nawet anginie. Dzięki zawartości garbników działa także przeciwbiegunkowo.

Jeżyna rosnąca w stanie dzikim ma wyższą zawartość antyutleniająca polifenoli, uprawna nieco mniejszą. Roślina ta charakteryzuje się dużą zmiennością gatunkową. Gatunki uprawowe są różnorodne, odmiany bezkolcowe są dość popularne i warto pomyśleć o uprawie tych zdrowych owoców w przydomowym ogródku.

Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

niedziela, 29 grudnia 2013

Trochę o zielonej herbacie

Witam poświątecznie, choć w dalszym ciągu w sentymentalnym nastroju. Właśnie zaparzyłam sobie szklankę herbaty zielonej i rozmyślam nad jej zdrowotnymi właściwościami.

Już od dawna wiadomo, że korzystnie wpływa na nasz organizm, w zasadzie już prawie 3000 lat p.n.e. odkryto zdrowotne i smakowe walory tego napoju. To, że doskonale poprawia nastrój sprawiło, że herbata została z chęcią przyjęta na naszym kontynencie, choć stało się to dopiero na początku XVII wieku.

Ukochali ją zwłaszcza Anglicy i Holendrzy, którzy przeprowadzili szereg badań nad bioaktywnymi składnikami tego trunku.
           Zawartość składników i ich aktywność jest różna w poszczególnych rodzajach herbaty. Sam proces fermentacji przez który przechodzą niektóre rodzaje herbaty, przyczynia się do utraty niektórych składników, choćby flawonoidów.
      
 Herbata zielona, o której będzie mowa, nie jest poddana fermentacji. Zawiera cenne flawonoidy, wśród nich na szczególną uwagę zasługuje katechina. Chroni ona przed miażdżycą, gdyż blokuje w tętnicach odkładanie się złogów składających się z cholesterolu LDL, ponadto opóźnia proces zlepiania się płytek krwi. Dowiedziono także,że przyczynia się do obniżenia ciśnienia krwi.
   
    Podczas fermentacji (przy powstawaniu czarnej herbaty) powstaje substancja która jest także obecna w związkach katechiny, jest to theaflawina, uważa się, że pomaga ona obniżyć poziom cukru we krwi, niektórzy przypisują jej jeszcze inne właściwości, choćby takie jak usprawnianie procesów poznawczych mózgu.
To nie jedyny flawonoid, zielona herbata zawiera także kwercetynę i inne związki, kwasy, związki aromatyczne, saponiny oraz sole mineralne i witaminy .
Razem z kwasami fenolowymi chronią przed chorobami wynikającymi z utleniania, można tu wymienić udar mózgu, zawał serca czy zakrzepicę.
Obie grupy substancji aktywnych wykazują właściwości antyrakowe.
    
  Jak jest z poprawą nastroju? Rzeczywiście picie herbaty wpływa na samopoczucie. Zawarta w niej theofillina oraz kofeina działają pobudzająco na centralny układ nerwowy. Oczywiście zbyt duże ilości herbaty nie są korzystne, może bowiem dojść do zaburzeń rytmu serca, trzeba po prostu zachować umiar.
Warto zaznaczyć, że herbata parzona dłużej działa raczej uspokajająco niż pobudzająco, dzieje się tak dlatego gdyż zaczynają się w tym czasie uwalniać garbniki, które mogą wiązać zarówno kofeinę jak i theofillinę.
 
   Wiadomo także, że picie herbaty wpływa na diurezę (działa moczopędnie), najbardziej aktywnym składnikiem w tym zakresie jest teobromina.
Wśród właściwości prozdrowotnych herbaty można wymienić między innymi to, że wpływa hamująco na stany zapalne błony śluzowej, działa antybakteryjnie i w niektórych przypadkach antypierwotniakowo, przeciwirusowo czy przeciwgrzybicznie.
 
   Zawarte w zielonej herbacie polifenole działają antykancerogennie i antyoksydacyjnie. W licznych badaniach dowiedziono, że składniki herbaty blokują wiele procesów w wyniku których mógłby rozwinąć się rak. Herbata działa pobudzająco na przemianę materii, zwłaszcza gdy jest parzona krótko.
Herbata zielona nie jest panaceum na wszystkie choroby ale jest warta naszej uwagi.  
   
Polecam postawić na jakość i nie kupować najtańszej wersji tego napoju (mam na myśli torebkowe bardzo tanie wersje herbaty zielonej). Odpowiednio przygotowana i pochodząca z właściwych zbiorów a następnie prawidłowo suszona  i transportowana herbata, jest wyśmienitym napojem, zwłaszcza gdy jej smak zostaje uszlachetniony przez różne dodatki.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

wtorek, 5 marca 2013

Na prowansalską nutę- tymianek

Zioła prowansalskie od zawsze królowały w mojej kuchni. Wśród nich jest aromatyczny tymianek- znany także pod nazwą macierzanka tymianek (Thymus vulgaris). Podobne właściwości wykazuje macierzanka piaskowa (Thymus serpyllum) która jest jest ceniona, nie tylko ze względu na swój aromat, ale także dzięki właściwościom leczniczym.

Tymianek rośnie zarówno dziko jak i jest rośliną uprawną, występuje w wielu odmianach o różnorodnym aromacie, który zawdzięczamy składowi olejku lotnego.

W skład wspomnianego olejku wchodzą różne substancje czynne. W listkach macierzanki piaskowej znajdują się między innymi tymol, karwakrol, terpinen, terpineol, cytral, borneol i inne.

W roślinie znajduje się szereg związków, między innymi są to kwasy fenolowe, triterpeny, garbniki, gorycze, saponiny czy flawonoidy. Na uwagę zasługuje substancja czynna olejku lotnego- tymol, jest on bowiem bakteriobójczy, z tego powodu jest czasem składnikiem past do zębów i stosowany jest w stomatologii.
W medycynie naturalnej, tymiankowi przypisuje się działanie żółciopędne, łagodzące zaburzenia żołądkowe, przeciwbiegunkowe, wykrztuśne i rozkurczowe (flawonoidy, fenole).

Zioło to, ma także zastosowanie w chorobach krtani, pomaga wydalić śluz z dróg oddechowych, działa wspomagająco przy leczeniu kaszlu. Można w domu zrobić sobie napar z listków tymianku i popijać małymi łyczkami- działa łagodząco na kaszel.

Podobnie jak niektóre zioła prowansalskie, tymianek znajduje się na liście roślin o potencjalnym działaniu przeciwnowotworowym, rośliny te są badane w Amerykańskim Instytucie Onkologicznym.
W kuchni tymianek świetnie sprawdza się w potrawach warzywnych, jako składnik marynat, pasztetów czy dań z strączkowych, wszystko jednak z umiarem, gdyż jest to przyprawa mocno aromatyczna, czasem wręcz gorzkawa.( z drugiej strony, lepiej dać do potrawy ziół w nadmiarze niż soli, która zdrowia raczej nam nie doda)

Warto mieć tymianek w przydomowym ogródku czy na kuchennym parapecie. Świeże zioła można zamrozić, suszone również są dobre, ale jak wiadomo olejki eteryczne ulegają wówczas pewnej redukcji.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

czwartek, 17 stycznia 2013

Goodbye wirusy!

Sezon grypowy w pełni. Dziś zaprowadzając córeczkę do przedszkola zdziwiłam się kiepską frekwencją. No cóż, czas nie tylko na działania profilaktyczne ale także na dietetyczny atak na wstrętne wirusy. Nic do stracenia- a za to wiele można zyskać.
Zdrowa dieta, odpowiednio skomponowana może przyczynić się w znacznym stopniu do walki z wirusami, także grypy. Jaką bronią dysponujemy?

 Czynniki przeciwwirusowe są obecne w wielu produktach żywnościowych. Ich działanie polega w głównej mierze na stymulowaniu układu odpornościowego, a co za tym idzie, aktywowanie tych jego "elementów", które działają hamująco na namnażanie się wirusów.
Możemy wymienić co najmniej kilka składników pokarmowych, dzięki którym zatrzymanie inwazji wirusów jest możliwe:

związki siarki- skuteczna broń w walce z mikrobami. Triumfatorem jest tutaj czosnek ale także por i szczypiorek

polifenole:
  - kwercetyna - jest to flawonoid  działający zarówno na wirusy jak i na bakterie.   Znajdziemy ją w cebuli, jarmużu i jabłkach.
   - katechina- zawarta w herbacie utrudnia wirusom grypy dostanie się do komórek
   - kwasy fenolowe hamują rozwój wirusów. Znajdziemy je w owocach jagodowych (żurawiny, maliny) , jarmużu, białej kapuście, rzodkiewce i pełnym pszenicznym ziarnie.

glukozynolaty- hamują rozwój wielu mikrobów, także wirusów - w wyniku rozszczepu glukozynolatów na m.in. olejki gorczycowe. Olejki gorczycowe zawarte są w chrzanie, rzodkiewce czy nasturcji.

glutanion- wpływa na rozmnażanie limfocytów niszczących wirusy. Znajduje się w brokułach, pomarańczach awokado.

bakterie kwasu mlekowego- zawarte w naturalnym jogurcie

lentinan- jest substancją bioaktywną bardzo stymulującą układ odpornościowy, sprawiając ,że pracuje on na najwyższych obrotach. Znajduje się w grzybach shitake

Działanie antywirusowe przypisuje się wielu ziołom. Wśród nich wymienić można jeżówkę purpurową (Echinacea), nagietek lekarski czy dziurawiec. Literatura podaje, że działanie antywirusowe wykazujątakże olejek cedrowy i melisowy.

Niektóre przyprawy działają wirusobójczo- choćby kurkuma i chili.
Siły obronne ogranizmu wzmacniaja także witaminy- A, C, D i E, oraz cynk selen. Pamiętajmy, że nadmiar cukru i tłuszczu obniża naszą odporność!
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

piątek, 9 listopada 2012

O mój rozmarynie...

Rozmarynowe krzewy rosną dziko, unosząc swój aromat, w rejonach Morza Śródziemnego. Można j oczywicie hodować, gdyż zioło to jest rośliną leczniczą o szerokim zastosowaniu kulinarnym i bogatej tradycji i symbolice. Rozmaryn jest symbolem wierności, lojalności i pamięci.

Całą "moc " tej rośliny zawdzięczamy olejkom eterycznym, znajdziemy tu pinen, cymen, cyneol, eukaliptol oraz borneol. Wykazują one właściwości odkarzające, pobudzające trawienie. Rozmarynowi przypisuje się lekkie podnoszenie ciśnienia krwi, wpływa też korzystnie na procesy pamięciowe.

Dzięki obecności kwasu ursolowego oraz oleanolowego, rozmaryn działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, działa łagodząco i ochronnie, zwłaszcza na promieniowanie uv. Przeciwgrzybiczo i antybakteryjnie działają też kwasy fenolowe- m.in. kawowy i rozmarynowy.
W zielonych listach znajduje się także związek z grupy flawonoidów, który działa ochronie na naczynia krwionośne- diosmina.

Co więcej, coraz szerzej mówi się o właściwościach antynowotworowych rozmarynu. Dużą aktywność antyutleniającą wykazują  karnozol i kwas karnozowy, przypisuje się im również właściwości antykancerogenne (antyrakowe).

Związki fenolowe zawarte w roślinie mogą wiązać szkodliwe substancje- np. heterocykliczne aminy, które powstaja np. podczas grillowania. Wniosek jest więc taki, że rozmaryn powinien być najważniejszą z przypraw, stosowanych podczas przygotowywania mięsa go grillowania.

Bogactwo różnych substancji fitochemicznych zachęca z pewnością do szerszego stosowania rozmarynu. Należy jednak zaznaczyć, nadmiar może szkodzić- rozmaryn wpływa regulująco na cykl miesiączkowy, niegdyś był nawet używany jako środek poronny, nie powinny go więc stosować kobiety ciężarne.
Oczywiście normalne zastosowanie w kuchni, jako roślina przyprawowa jest bezpieczne, w przypadku chęci spożywania ekstraktu z tej rośliny, radzę jednak skonsultować się z lekarzem.

zastosowanie rozmarynu w kuchni:
Zioło to fajnie komponuje się z takimi warzywami jak cukinia, kalafior. Świetnie smakuje z pieczonymi ziemniakami, warzywami strączkowymi, grzybami.
Jest cenionym składnikiem wielu marynat, zup warzywnych, zapiekanek. Rozmaryn stosuje się również do dziczyzny, baraniny, jest często stosowany w kuchni francuskiej.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

piątek, 22 lipca 2011

Niewielka brukselka- a duże działanie antyrakowe



Mini kapustka-tak na brukselkę mówią moje dzieci. Oczywiście mają rację, bo brukselka należy do bardzo zdrowej grupy warzy kapustnych. Dlaczego zdrowych? Najnowsze badania naukowe wykazały, że właśnie warzywa kapustne są doskonałe w diecie antyrakowej. Zawierają bowiem glukozynolaty.

Produkty rozpadu glukozynolatów, takie jak np. indol skutecznie zwalczają raka. Indol który w sporej ilości znajduje się w brukselce, chroni przed rakiem uwarunkowanym hormonalnie, a więc rakiem macicy czy piersi. Ochrona antyrakowa jest wzmocniona przez inne substancje bioaktywne zawarte w tym warzywie. Są to między innymi kwasy fenolowe, siarczki, substancje balastowe, flawonoidy i witaminy będące przeciwutleniaczami (witamina E i C).

Podobne działanie wykazuje także zawarty w brukselce chlorofil, sulforafan i karotenoid luteina
.
Brukselka bogata jest także w minerały: sód, potas,fosfor, magnez, żelazo oraz wapń. Obfituje również w witaminy- prowitaminę A, witaminę E, witaminy z grupy B, witaminę C. Ponadto, w brukselce znajdziemy wysokowartościowe białko.

Należy pamiętać, że brukselka, a w zasadzie zawarte w niej substancje bioaktywne, są wrażliwe na wysokie temperatury. Nie należy gotować jej zbyt długo.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

środa, 6 stycznia 2010

Warzywa kapustne


Do kapustnych zaliczamy oczywiście kapustę- jest jej mnóstwo rodzajów, a także brukselkę, kalafior, brokuły, kalarepa, jarmuż. Wszystkie one obfitują w substancje bioaktywne będące doskonałą bronią w walce z rakiem.

Istotną substancją są glukozynolaty, mają one bowiem działanie antybakteryjne, dowiedziono, że wraz z siarczkami niszczą bakterię odpowiedzialną za wrzody żołądka, czyli helicobakter pylori.
Zaleca się picie soku z surowej kapusty, można dodatkowo pić herbatę z kopru włoskiego, by złagodzić ewentualne wzdęcia.

Wracając do walki z rakiem- glukozynolaty, a w zasadzie produkty ich rozpadu, są bardzo skuteczne w zwalczaniu raka żołądka, płuc a nawet piersi. Działanie glukozynolatow jest wzmocnione dzięki zawartości w warzywach kapustnych takich substancji jak siarczki, kwasy fenolowe, substancje balastowe, flawonoidy. Wsparcie dają także witaminy Ci E, przy czym najwięcej witaminy C ma brokuł, kalafior i jarmuż.

Warzywa kapustne wobec tego, to doskonała profilaktyka antyrakowa. Jeśli chodzi o przetwarzanie tych warzyw to warto i należy podkreślić, że surowe są najzdrowsze. Substancje bioaktywne w nich zawarte giną pod wpływem gotowania. Jeśli już musisz gotować kapustę, to rób to krótko- maksymalnie do 15 minut. Kupując kapustę w zwykłym ,nieekologicznym sklepie, zadbał o to, by odrzucić zewnętrzne liście, gdyż one chłoną największą ilość azotanów.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Pomidory- źródło likopenu


Czerwone, zdrowe warzywa... kolejne na liście pożywienia w profilaktyce nowotworowej.Pomidory obfitują w antyutleniacze- warto się nimi zainteresować. Przeciwrakowe właściwości posiadają nie tylko kwasy fenolowe, flawonoidy ale przede wszystkim likopen (będący karotenoidem) oraz terpeny. Wśród nich, likopen wiedzie prym w walce z rakiem. Chroni głównie przed rakiem płuc, trzustki. Dobrze wpływa również na błony śluzowe macicy- kobiety powinny ukochać to cenne warzywo. Likopen wraz z witaminą c zapobiegają odkładaniu się cholesterolu na ścianach tętnic- ma więc również działanie przeciwmiażdżycowe. Dowiedziono również, że chroni przed zaćmą- głównie dzięki likwidacji wolnych rodników. Pozostałe substancje bioaktywne stanowią o tym, że pomidory są wartościowym składnikiem diety wzmacniającej układ immunologiczny. Mimo,że obróbka termiczna nie obniża znacząco właściwości zdrowotnych pomidorów, warto zjadać je świeże, także ze skórką ( jest tam sporo flawonoidów). Surowa dieta bogata w pomidory to wybór godny polecenia.
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

czwartek, 10 grudnia 2009

Czy herbata leczy?


To chyba najpopularniejszy napój. Najczęściej pijemy zwykłą czarną, przybywają jednak zwolennicy zielonej, czerwonej i białej. O czym mowa? Oczywiście o herbacie. Napój pochodzący z Chin może nas zaskoczyć, przyjrzyjmy się więc, czy herbata ma jakieś właściwości lecznicze i czy można ją nazwać bioaktywną
.
Podstawowymi substancji bioaktywnymi jakie znajdują się w herbacie są kwasy fenolowe i flawonoidy. Ich zawartość zależy od stopnia fermentacji herbacianych liści- czyli od gatunku herbaty. Obie substancje maja działanie przeciw utleniające - zapobiegają chorobom układu krążenia, zakrzepom, regulując także poziom cholesterolu we krwi.

Herbata zielona- z racji procesu w jakim jest tworzona ( bez fermentacji) ma sporo katechiny- mającej zdolność obniżania ciśnienia. To nie wszystko. Dowiedziono, że flawonoidy mają działanie antyrakowe, także kwasy fenolowe maja takie działanie.

 Warto zaznaczyć, że ponownie herbata zielona góruje nad innymi, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że fermentacja powoduje zmniejszenie zawartości flawonoidów w herbacie. Proces fermentacji przynosi jednak korzyści, takie jak powstawanie substancji zwanej theaflawiną- wykazano bowiem, że obniża poziom cukru we krwi. Dowiedziono również,że herbata wykazuje działanie wirusobójcze- ma to znaczenie w okresie przeziębień i grypy. Profilaktycznie należy więc pić herbatę kilka razy dziennie ( w mniejszych porcjach).

 Ze względu na zawartość w herbacie kofeiny oraz theofilliny, herbata wykazuje działanie pobudzające. Umiejętne zaparzanie tego napoju dobrze wpływa na zdrowie, ale należy zdawać sobie sprawę z tego, że przedawkowanie kofeiny nie jest dobre i może zaburzać pracę serca i zbytnio pobudzać!

Herbata parzona krotko- około 3 minuty- ma działanie pobudzające, zaparzana powyżej 5 minut uspokajające, gdyż wydzielane garbniki wiążą kofeinę i theofillinę, ponadto wtedy kwasy fenolowe lepiej działają. Nadmiar garbników też nie jest dobry- najlepiej rozcieńczać długo zaparzaną herbatę. Reasumując, pijmy herbatę na zdrowie!
Jeśli zainteresował Cię ten post, dołącz do mojego newslettera:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...